Chłopaki wstali i zaczęli klaskać i piszczeć. Uśmiechnęłam się i spojrzałam w dół.tylko kiwnęłam znacząco gł
- Dobra, co powiesz o zjedzeniu czegoś? - Zapytał Niall. Ja tylko kiwnęłam znacząco głową. Chłoapk pociągnął mnie na dół gdzie stał stół pełny smakołyków. Większa część była z mięsem. Zrobiłam kwaśną mine. Chłopaki spojrzeli na siebie i na mnie.
- Coś nie tak? - Zapytał Liam. Spojrzałam na nich smutnym wzrokiem.
- Jestem weganką. - Powiedziałam. Lou spojrzał na Liam`a i Nialla.
- Co to weganka? - Zapytał. Chłopaki spojrzeli na siebie rozbawieni.
- Lou, złotko, weganka to osoba nie jedząca mięsa. - Powiedział Harry. Lou westchnął.
- To może chociaż zjesz sałatkę? - Zapytał Niall. Zgodziłam się. Usiadłam przy stole i nałożyłam sobie porcję sałatki.
- Dobra? - Zapytał Liam. Kwinęłam znacząco głową i napiłam się wody mineralnej.
- Zaśpiewasz coś jeszcze? - Zapytał Zayn. Uśmiechnęłam się i wstałąm po czym przesłam do małego studio. Rozdałam kapeli kartki kartki. Wybrałam piosenke Wake Up Call. Brzmiało to tak.
Kiedy skończyłam chłopaki mnie przytulili.
- Jesteś cudowna! - Krzyknął Niall po czym wziął mnie na ręce.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Sorry, że taki krótki, ale brat mnie wygania z lapotpa! obiecuje że następny będzie bardzooo długi!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz