niedziela, 14 października 2012

Rozdział III

Niall kręcił tak mnie dobre kilka minut. Okazało się, że chłopaki już wyszli. Chłopak brzybliżył się do mnie i..

-Kochanie wstawaj dziś pierwszy dzień szkoły! - Krzyknęła moja mama. Tak to był sen, Sen w roli głownej ze mną i Niallem. Skąd zan Nialla? Był mim najlepszym przyjacielem, zanim zaczął swoją karierę. Dzień w szkole to raczej drugi, ale nie wnikam. Mieszkam w Londynie od jakiegoś miesiąca. Chodzę do szkoły muzycznej. Niall zaraził mnie pasją do muzyki. Westchnęłam po czym ubrałam się tak. Jako iż miałam sukienkę założyłam czarne botki.
Nie jestem taka jakś uśmiechnięta na codzień. Jeszcze raz westchnęłam i wziełam moją torbę na jedo ramie.
- Wychodze! - Krzyknęłam po czym ruszyłam w stronę szkoły. Szłam między uliczkami patrząc na różne sztuczne laski miziające się z najprzystojniejszymi chłopakami. Na ten widok chciało mi się rzygać!
Kiedy weszłam do szkoły wszystkie oczy były zwrócone na mnie. Spuściłam wzrok kierując się do mojej szafki. Kiedy szłm wpadłam na jakiegoś chłopaka. Moje nuty wysypały się po holu. Tak nuty moich piosenek. Chłopak patrzał na mnie kiedy to ja zbierałam kartki.
- Tsa... nawet nie pomożesz, żeby ta męczarnia wzrokowa się skończyła? - Wyszeptałam patrząc na niego i na tłum wścibskich nastolatków. Chłopak się najwidocznij otrząsnął i pomógł mi zbierać kartki co jakiś czas je przeglądając. Kiedy skończyliśmy je zbierać wstałam razem z chłopakiem.
- Niall jestem. - Powiedział wyciągając dłoń. Przyjżałam mu się. To był on! I nawet mnie nie pmiętał.
- Daruj se. - Powiedziałam ze łzami w oczach. Przyjżał mi się uważnie.
- Nie ma co się przedstawiać,  skoro nawet mnie, nie pamiętasz... - Powiedziałam po czym ruszyłam w stronę łazienki. Stanełąm przed lustrem. On mnie nie pamięta! Nie wie kim jestem! Nie pamięta jak mnie pocałował przed wyjazdem! Nic. Żyje pewnie jak jakiś bóg nie przejmując się swoją koleżanką. Westchnęłam poprawiając rzęsy tuszem. Przed drzwiami stał Niall.
- Nie każ mi tego sobie przypominać. - Powiedział. Tym mnie zszokował.
- Mam ci nie kazać przypominać przeszłości tak? Weź się odwal. Myślałam, że jesteśmy sobie bliscy. A jednak woda sodowa uderzyła ci do głowy. Po prostu...- I tu się zaciełam. Bałąm się, że kiedyklwiek to powiem.
- Po prostu zapomnij. Było minęło. Nie potrzebujesz już mnie a ja ciebie. Każdy jakoś sobie poradził - Westchnęłam po czym przeszłam obok niego.
- To nie tak miało być! - Krzyknął za mną, lecz ja już go nie chciałam widzieć. Wszystko miało być jak w bajce a tu tak zrąbałam sprawe. Weszłąm do klasy gdzie miałąm historie. Lekcje dłużyły mi się w nieskończoność. Po lekcjach mam próbę baletu. Chodzę na niego od 7 lat. Dziś mieli być goście specialni.
Pani wybrała mnie a dziewczyny miały kibicować. Weszłam do szatni i ubrałam niebieskawą, tiulową sukienke i reszte kostiumu. Kiedy weszłam na salę zobaczyłam One Direction a w nim oczywiście Nialla. Kiedy mnie zobaczył poprawił się na krześle zafascynowny. Moja trenerka zrobiła krótką przemowę i puściła mnie na scenę. Ułożyłam się i popatrzałam na Nialla.
- Wreszcie zobaczysz jak tańcze, głupku...- Wyszeptałąm niemal nie słyszalnie po czym zatańczyłam tak.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Filmik na yotube proszę objerzeć cały poniweaż na początku jest trochę głupie ale później ładnie wszystko pasuje!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz