poniedziałek, 15 października 2012

Rozdział VII

Ubrana wybiegłam z szatni zakładając na siebie kurtkę. Chłopacy stali przed drzwiami czekając na mnie.
- No wreszcie! - Krzyknął Louis na co ja się zaśmiałam. Z torby wyciągnełam pięć biletów.
- A zapomniałabym! Macie tu bilety na mój występ. - Powiedziałam wręczając każdemu bilet.
- Kiedy to jest? - Zapytał Liam który najwidoczniej był czymś zmartwiony.
- W tą sobotę o 17:30. - Powiedziałam. Miałam nadzieje, że przyjdą.
- W sobotę mamy wywiad o 17. - Powiedział. I tym mnie zmartwili.
- Ale zdąrzycie?!- Niemal krzyknęłam.
- Oczywiście! Jesteś pierwsza? - Zapytał Niall.
- Tak. - Powiedziałam. Chłopak westchnął po czym pocałował mnie w usta.
- Ooo czy my o czymś nie wiemy? - Zapytał Louis. Zaśmiałam się na widok zdziwionej miny Lou.
- Dobra idziem! - Krzyknął Liam po czym zaciągnął Nas do Vana. Jechaliśmy 10 min. Każdy był zajęty czymś innym. Ja i Niall się przytulaliśmy i całowaliśmy Lou i Harry nas naśladowali Zayn pisał sms`y a Liam kierował. Kiedy dotarliśmy zauważyłam duży, ładny dom. Westchnęłam. Chłopcy nie przejmowali się niczym a ja? Musiałam opłacać z mamą rachunki, miałam kilka prac, spłacałyśmy kredyt i ledwo co starczyło nam na jedzenie. Kiedy byliśmy w środku czułam się nieswojo. Zauważyłam jednak fortepian.
- Mogę? - Wskazałam na instrument. Niall Kiwnął znacząco głową po czym całą piątka usadowiła się wokół fortepianu. Zaczęłam grać tak. Chłopacy wsłuchiwali się w każdą nutę. Kidy skończyłam zaczęli klaskać.
- Nie wiedziałem, że grasz na fortepianie! - Powiedział Niall. Przytuliłąm go i się zaśmiałam.
- Jeszcze dużo rzeczy o mnie nie wiesz! - Powiedziałam po czym zamknęłam oczy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz